września 23, 2015

września 23, 2015

Stowarzyszenia, związki, organizacje w Świecie Ciszy. Które są lepsze? Wszystkie są dobre! Czyli wspierajmy się!

Drodzy czytelnicy, nierzadko pytacie mnie, która organizacja, związek, stowarzyszenie, czy fundacja działające w Świecie Ciszy jest najlepsza? Odpowiedź jest taka, że nie ma lepszych i gorszych. Każde zrzeszenie, związek, towarzystwo czy fundacja jest bardzo dobra, wyjątkowa na swój sposób  jeśli posiada swoje cele, prowadzi indywidualne działania, aktywnie działa na rzecz Głuchych, niesłyszących, słabosłyszących, implantowanych. Każda z takich organizacji ma swoich zwolenników, propagatorów, osoby pragnące do niej przynależeć czy po prostu wspierać.

Jestem przeciwna jedynie działaniom takich stowarzyszeń, które publicznie szkalują, oczerniają pracowników innych związków, jak to ongiś poczyniali liderzy i członkowie pewnego "ruchu społecznego" (więcej o nich pisze tutaj, warto zwrócić uwagę na to, co o tym ruchu pisze w komentarzu internautka Dorota). Nie będę się dalej rozpisywała na temat owego "ruchu", który tylko przyniósł wstyd całej szanującej się społeczności Głuchych, ale również słabosłyszących, implantowanych i późnoogłuchłych.



Wróćmy do przyjemniejszych spraw :) Świat Ciszy jest - jak to lubię w kółko powtarzać - tylko jeden, ale cechuje go różnorodność, zatem różne są potrzeby żyjących w nim ludzi. Dlatego jedni będą zwolennikami PZG, inni TON, a jeszcze inni Migam, Suita, Fundacji Między Uszami, Kokon czy jeszcze innych  zrzeszeń, stowarzyszeń i firm działających z pożytkiem dla Świata Ciszy. Każda z tych organizacji, które wymieniłam ma swój cel - wspieranie w samodzielnym, codziennym funkcjonowaniu osób ze Świata Ciszy, czyli osób Głuchych, niesłyszących, późnoogłuchłych, również słabosłyszących, implantowanych. Wszyscy są świetni, aktywnie realizują swoje plany, są otwarci na współpracę z innymi.

Świat słyszących stanowi większość i na razie nie wygląda na to, by coś miało się w tej kwestii zmienić ;) Więc działając dla dobra Świata Ciszy różne organizacje, stowarzyszenia też mogą wzajemnie się wspierać.Dzięki partnerstwu, wzajemnej współpracy niekiedy można o wiele więcej osiągnąć, nie tracąc przy tym poparcia społeczeństwa.

Dziś my pomożemy im, innego dnia oni pomogą nam. Fajnie, zachęcająco to brzmi, prawda? :) I tak nawiasem mówiąc teoria krabów nie dotyczy pojedynczych osób, również dotyczy organizacji działających na rzecz różnych osób ze Świata Ciszy. Odmawiając jakiemuś związkowi czy organizacji współpracy, wsparcia w niektórych działaniach na rzecz ludzi ze Świata Ciszy tak naprawdę można strzelić sobie w kolano. Życie bowiem pisze różne scenariusze, w przyszłości kiedyś to my sami będziemy potrzebowali czyjegoś wsparcia. Dobrze wówczas mieć swojego sojusznika.

Wszyscy jesteśmy dziećmi Świata Ciszy, któż nas lepiej zrozumie jak nie my sami? Problemy Głuchego czy niesłyszącego prędzej zrozumie słabosłyszący niż osoba słysząca, która w życiu codziennym w ogóle nie styka się ze Światem Ciszy.

Po cóż to piszę. Bo potrzeby Kulturowo Głuchych nie są ważniejsze niż słabosłyszących i implantowanych. Potrzeby słabosłyszących i implantowanych nie są ważniejsze od potrzeb Głuchych. Wszystkie te potrzeby są inne, lecz równie ważne. Jako mniejszość powinniśmy się wzajemnie wspierać, zdecydowanie więcej wówczas osiągniemy. 

Wielka szkoda, że pewne osoby mające jakieś uprzedzenia do konkretnych osób - przelewają swoją niechęć z jednej osoby na całą organizację, odmawiają pomocy, utrudniają współpracę. Czyż nie jest przyjemniej wzajemnie sobie pomagać, schować osobiste anse w kieszeń? ;) Myślę, że tak :) 

Współpraca zawsze popłaca. Wspierajmy się nawzajem i Głusi, niesłyszący, późnoogłuchli, słabosłyszący, implantowani. Ot tak. Po prostu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Luszka Szokker + E=mc2 , Blogger