stycznia 30, 2018

stycznia 30, 2018

Czy świat ciszy to tylko głusi, którzy migają? Czy wszyscy nie(do)słyszący są tacy sami?


Większość osób słyszących jest przekonana, że świat ciszy to tylko g/Głusi, którzy migają.
Otóż nie. Świat ciszy jest różnorodny. Są w nim osoby głuche od urodzenia, takie które ogłuchły we wczesnym dzieciństwie, takie, które ogłuchły w późniejszym wieku np. nastoletnim, bądź jako osoby dorosłe, są w nim osoby niedosłyszące, są implantowane. Ubytków słuchu i ich rodzajów jest naprawdę bardzo wiele.

Od wielu czynników zależy to czy dana osoba mówi  fonicznie czy porozumiewa się Polskim Językiem Migowym. Zatem nie można oczekiwać, że każdy głuchy tylko miga, a każdy niedosłyszący wszystko doskonale słyszy i rozumie w aparacie słuchowym lub implancie. A już na pewno nie można oczekiwać, że każda osoba ze świata ciszy perfekcyjnie odczytuje mowę z ust.

Trzeba też pamiętać i uszanować, że nie każda osoba głucha czy niedosłysząca pisze poprawnie w języku polskim - nie jest to winą osoby nie(do)słyszącej, winą jest kiepska edukacja, jaką tej osobie w dzieciństwie zafundowali rodzice/opiekunowie i szkoła (o tym szerzej wspomnę w innym wątku), bo wciąż neguje się konieczność dwujęzycznej edukacji niesłyszących (no cóż... strach przed Polskim Językiem Migowym czyni wiele złego w edukacji nie(do)słyszących). Co to oznacza? Że nie(do)słyszący może niegramatycznie pisać po polsku, ale za to w Polskim Języku Migowym może wygłaszać nawet naukowe referaty, snuć piękne opowieści. Polski Język Migowy nie jest tożsamy z polskim językiem pisanym, bo ma zupełnie inną strukturę gramatyczną (tłumacząc na "chłopski rozum" - nie możesz przecież budować zdań w języku angielskim stosując angielskie słowa i gramatykę polską; nie możesz pisać po japońsku stosując polską gramatykę, a zamiast polskich słów wsadzać japońskie krzaki).

Nie będę tutaj sypała zagadnieniami z zakresu surdopedagogiki, bo takowych statystyczni czytelnicy blogów zdecydowanie nie czytają, nawet nie rzucą na to okiem ;) Staram się tutaj tłumaczyć krótko, w miarę zrozumiale - tak, aby każda osoba słysząca zapamiętała krótkie, ważne informacje.

Każdy człowiek ze świata ciszy jest inny. Nie przykładajcie jednej miary do wszystkich. Traktujcie każdego indywidualnie, więc jeśli nie bardzo wiecie jak się porozumieć z osobą g/Głuchą, niedosłyszącą, implantowaną - nie bójcie się zadać pytania (pisemnie lub ustnie, zależy na kogo traficie): Jak mam do Ciebie mówić/pisać, abyś mnie dobrze rozumiał? :)


4 komentarze:

  1. Cześć Luszka! Bardzo fajny blog. Fajne jest to, że to o takich poważnych sprawach piszesz tak lekko z humorem. Jeszcze te komiksy :-) to rozładowuje atmosferę :-)
    Jestem tu bo nie wiedziałam jak się porozumieć z kolegą u mnie w pracy. Jest głuchy. Sympatyczny i teraz dzięki temu wpisowi mam trochę odwagi żeby go zagadać. Nie znam migowego ale coś mu na kartce napiszę :-)
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszy, że forma prowadzenia przeze mnie bloga przypadła Tobie do gustu :) A jeszcze bardziej cieszy mnie to, że zebrałaś się na odwagę, aby zagadać kolegę, jestem przekonana, że będzie on pozytywnie zaskoczony :) Głusi to bardzo życzliwi ludzie, nie oczekują, że nagle wszyscy będą migali, więc docenią każdą próbę zbliżenia się do nich, docenią każdy przyjazny gest :) I ja również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Czy bys mogła wyjaśnić dlaczego polski język migowy "nie jest tożsamy z poslkim językiem pisanym? nie moge tego zrozumiec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimowy, mimo, że rozumiem to dlaczego PJM nie jest tożsamy z językiem pisanym to jednak pozwól, że zanim udzielę odpowiedzi na to pytanie - najpierw skonsultuję się z jakimś tłumaczem PJM, lingwistą, zapytam jak udzielić odpowiedzi, aby nie palnąć czegoś co mogłoby w błąd wprowadzić słyszących czytelników tego bloga :) Zatem cierpliwości - wpis w tym temacie pojawi się w odpowiednim czasie :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Copyright © 2016 Luszka Szokker + E=mc2 , Blogger