stycznia 14, 2018

stycznia 14, 2018

Marzenia dzieci Głuchych. O tym jak ważne jest mądre motywowanie dzieci nie(do)słyszących.



Marzenia...

Posiada je każdy z nas. Jakiś temu, dzięki pomocy Macieja Kowalskiego, obecnie prezesa Zarządu Oddziału Łódzkiego PZG - wśród dzieci g/Głuchych została przeprowadzona ankieta, której zadaniem było zobrazowanie tego, o czym tak naprawdę marzą dzieci g/Głuche.

Wbrew przekonaniu osób słyszących - dzieci g/Głuche wcale nie marzą o tym, aby posiadać doskonały słuch. Marzą o tym, aby móc w przyszłości rozwijać swoje pasje sportowe i artystyczne, marzą o założeniu "fajnej rodziny", marzą o tym, aby ich praca związana była z ich zainteresowaniami, marzą o podróżach dookoła świata, marzą o tym, aby mama i tata zaczęli do nich migać.

Kilkoro z ankietowanych dzieci przyznało, że marzą o tym, aby w przyszłości zostać kimś sławnym na miarę Marlee Matlin, Shoshannah Stern czy naszej Miss Polski Głuchych - Iwony Cichosz. Wśród młodzieży g/Głuchej znalazły się osoby, których wielkim marzeniem jest podjęcie studiów na Gallaudet University w USA - jest to pierwsza i wciąż jedyna na świecie uczelnia wyższa, na której językiem wykładowym jest Amerykański Język Migowy (ASL) i jego znajomość jest wymagana zarówno od studentów g/Głuchych jak i słyszących, przyjęło się tam, że nie tylko na wykładach, ale również na terenie całego kampusu nie należy posługiwać się językiem fonicznym, lecz wyłącznie ASL.

Warto tutaj zwrócić uwagę na to, że dla ankietownych dzieci g/Głuchych autorytetami nie są osoby słyszące, lecz ludzie, z którymi się utożsamiają - ludzie g/Głusi, mający podobne problemy, podobny sposób porozumiewania się z otoczeniem. Również w szkołach, w których kształcą się dzieci - czy to g/Głuche, czy niedosłyszące - zauważa się, że dla nich wzorem godnym naśladowania są nauczyciele g/Głusi bądź niedosłyszący władający Polskim Językiem Migowym (PJM). Większym zaufaniem darzą nauczycieli słyszących, którzy nie tylko znają PJM, ale utrzymują kontakty ze społecznością nie(do)słyszących także poza pracą, na gruncie prywatnym.

Warto rozmawiać z dziećmi o ich marzeniach, o tym jakie plany snują na przyszłość. Ważne jest, aby w tym wszystkim nie podcinać dziecku skrzydeł, lecz skupić się na odkrywaniu drzemiących w nim mocy. Moce, ogromny potencjał posiada każde dziecko nie(do)słyszące, czyli: g/Głuche, słabosłyszące, implantowane. Każde jest inne, każde ma inne potrzeby edukacyjne. Nie należy przykładać jednej miary do wszystkich dzieci.

Rodzice słyszący bardzo często nie wiedzą jak wspierać swoje dziecko w ich rozwoju. Często popełniają błąd polegający na tym, że postrzegają swoją pociechę wyłącznie poprzez pryzmat jego uszu, skupiają się na nieidealnym słuchu, dopatrują się wyłącznie ograniczeń, przejawiają wobec dziecka postawę nadmiernie chroniącą, bądź postawę nadmiernie wymagającą. Tymczasem powinni współdziałać z dzieckiem, wspólnie poszukiwać możliwości w ograniczeniach. Ważne jest też to, by nie stawiać dziecku za wzór kogoś kto słyszy, istnieje bowiem zagrożenie, że dziecko będzie dorastało sfrustrowane tym, że nie jest w stanie dorównać komuś kto jest słyszący.

Wielu rodzicom polecam zapoznanie się z bardzo ciekawymi stronami, na których można znaleźć nie tylko wartościowe filmiki motywacyjne, ale przede wszystkim wiele inspirujących osób nie(do)słyszących - może któraś z nich właśnie stanie się autorytetem dla Twojego dziecka?

Polecam zatem stronę z filmikami, warsztatami motywacyjnymi Głucha Polka Potrafi (filmy zamieszczane są w PJM z napisami), stronę bardzo pozytywnej grupy Creactide gdzie działają fantastyczni młodzi i ambitni Głusi, stronę Instytutu Historii Głuchych prowadzoną przez Głuchych pasjonatów historii, pielęgnujących pamięć o Głuchych i zasłużonych polskich działaczach, polecam także stronę Stowarzyszenia Suita prowadzoną przez osoby niedosłyszące i implantowane. Wszyscy działacze mają potężną pozytywną moc - wiarę w siebie!
W świecie ciszy funkcjonuje jeszcze wiele innych wartościowych stron, stowarzyszeń, w których działają osoby nie(do)słyszące, bez wątpienia wspomnę o nich w kolejnych wpisach. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz