marca 01, 2018

marca 01, 2018

Savor vivre, czyli co robić, a czego nie robić, gdy zapraszasz do siebie osobe nie(do)słyszącą?


Sporo słyszących czytelników Mocnej Ciszy pyta co robić, a czego najlepiej unikać, gdy zaprasza się do swojego domu na kawę, ciasto koleżankę, bądź kolegę nie(do)słyszącego.

Takie pytania bardzo cieszą, wszak ten kto pyta ten nie błądzi i ma szansę na uniknięcie towarzyskich gaf w kontaktach z osobą nie(do)słyszącą :)



Co specjalnego przygotować?

Na wszelki wypadek przygotuj coś do pisania, gdyby się okazało, że Twój nie(do)słyszący znajomy ma problem ze zrozumieniem Ciebie. A więc trzymaj w pogotowiu kartkę i długopis, smartfon, laptop, tablet. 
Mam koleżankę, która zapraszając do siebie osoby nie(do)słyszące w pogotowiu zawsze trzyma laptopa z włączonym komunikatorem gadu-gadu lub otwartym wordem, aby móc w razie potrzeby prowadzić konwersację pisemną. Uważam, że to świetny pomysł :)

Ważne jest oświetlenie w pokoju gościnnym

Zadbaj o odpowiednie oświetlenie. W pokoju nie może panować półmrok. Zwróć też uwagę na to, abyś nie siedział "pod światło" do swojego nie(do)słyszącego rozmówcy. Twój rozmówca musi widzieć całą Twoją twarz, nie może go oślepiać słońce, ani męczyć zapadający zmrok.

Jeśli zapraszasz po raz pierwszy

Jeśli zapraszasz osobę nie(do)słyszącą po raz pierwszy i szczególnie, gdy wiesz, że przyjdzie ona sama - zadbaj o to, aby temu spotkaniu nie towarzyszyło szerokie grono innych osób słyszących, których ona nie zna. Osobie nie(do)słyszącej jest bardzo trudno się znaleźć w szerszym gronie osób słyszących, a co dopiero takich osób, których ona nie zna, nie rozumie co mówią. Postaraj się więc przyjąć nie(do)słyszącego gościa w asyście osób, które znacie wspólnie, aby poczuła się raźniej lub po prostu sam na sam :)

Trudno Tobie to zrozumieć? Spróbuj zatem wyobrazić sobie jak Ty byś się czuł wchodząc w grono nieznanych Tobie osób nie(do)słyszących, zwłaszcza osób migających, zakładając, że nie znasz Polskiego Języka Migowego? Jestem pewna, że czułbyś się nieswojo ;)

Pamiętaj też o tym, że osoby odczytujące mowę z ust nie potrafią skupić się na rozmowie z kilkoma osobami jednocześnie, często też mają problem z przyzwyczajeniem się do odczytywania mowy z ust osoby, którą dopiero co poznały.

Postaraj się, aby nie przeszkadzały Wam dzieci

Postaraj się też, aby przy pierwszym spotkaniu dzieci zanadto Wam nie przeszkadzały. Nie dlatego, że nie nie(do)słyszący nie lubią dzieci - wielu nie(do)słyszących odczytujących mowę z ust ma problem z odczytaniem mowy z ust małych dzieci, głównie w wieku około od 2 do 5-6 lat, zwłaszcza jeśli mają ubytki w swoim mlecznym uzębieniu ;)
Postaraj się, aby Twój nie(do)słyszący znajomy stopniowo się przyzwyczajał zarówno do Was, jak i do Waszych dzieci. Dzieciom też wytłumacz, że masz niezwykłego znajomego, do którego należy mówić trochę inaczej.

Jeśli Twój znajomy miga - naucz dzieci zwrotów grzecznościowych w Polskim Języku Migowym, dla dzieci będzie to niesamowita frajda i jednocześnie wartościowe doświadczenie, a dla Twojego znajomego gest oznaczający, że w pełni akceptujesz i szanujesz go takim jaki jest.

Wyłącz telewizor

Włączony telewizor jest zmorą wielu osób nie(do)słyszących składających wizytę nie tylko swoim słyszącym znajomym, ale także słyszącym członkom swych rodzin. Włączenie telewizora podczas rozmowy przy stole wielu nie(do)słyszaków odbiera jako wielki nietakt. To wygląda zupełnie tak samo, jakby osoba nie(do)słysząca, która zaprosiła Ciebie przy stole włączyła nagle telewizor bez głosu i co chwilę zerkała, co na ekranie miga tłumacz Polskiego Języka Migowego. Zakładam, że potrafisz sobie wyobrazić jakbyś się poczuł w takiej sytuacji ;)

Jak siadać przy stole?

Siadaj zawsze naprzeciw swojego nie(do)słyszącego rozmówcy. Postaraj się, aby nie zasłaniał Ciebie wazon z kwiatami, stojąca butelka z winem czy innym napojem, albo powiewająca w oknie firanka. Jeśli palisz, wstrzymaj się z paleniem na czas wizyty, aby co chwilę nie zasłaniać swoich ust papierosem. Wyjmij też gumę do żucia z buzi, bo nie(do)słyszący często mają problem z odgadnięciem czy jego rozmówca coś mówi, czy jest zajęty intensywnym żuciem.

Boisz się, że tego wszystkiego nie zapamiętasz?

Spokojnie. Im częściej będziesz utrzymywał kontakty z osobą nie(do)słyszącą przyzwyczaisz się do tego, że Wasze rozmowy nieco różnią się od rozmów z osobami słyszącymi :) Pamiętaj też, że zawsze możesz zapytać swojego nie(do)słyszącego kumpla czy koleżankę: Czy mnie dobrze widzisz? Czy dobrze mnie rozumiesz? Czy wolisz, abym pisał do Ciebie na kartce? 

P.S. Jeśli uważasz, że społeczność Głuchych jest hermetyczna, niedostępna, jest trudno Ci się zaprzyjaźnić z Głuchymi - zastanów się czy przypadkiem wina nie leży po Twojej stronie - polecam wpis tutaj: klik...klik...







4 komentarze:

  1. ten wpis na blogu mi spadl z nieba! Wlasnie zaprosilam do mnie nowa sasiadke ktora jest niedoslyszaca. Mam nerwy i nie wiem jak i to wyjdzie ale ten wpis pomogl:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wszystko wyjdzie dobrze :) Proszę pamiętać, że nie jest nietaktem zadawanie pytań typu "jak wolisz się ze mną porozumiewać, czy rozumiesz co mówię, czy wolisz, aby pisał/-a na kartce?" bądź "czy światło jest ok? czy dobrze mnie widzisz?" itp. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Bardzo cenne wskazówki dla nas wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Luszka Szokker + E=mc2 , Blogger