czerwca 30, 2018

czerwca 30, 2018

Toruń inspiruje mnie...

 
W ostatnim czasie mam znowu fazę na kreowanie sobie ciuchów. A wszystko dlatego, że w sklepach nie mogę znaleźć czegoś co zachwyciłoby moje oczy. Chyba nic nie poradzę na to, że żadna odzieżowa marka nie jest w stanie podbić mojego serca tak jak uczynił to Desigual... 

Niektórzy zauważyli, że na moich ciuchach często pojawiają się okręgi. Rzec można by, że inspiruje mnie Desigual, bo na odzieży tej marki również pojawiają się wzory kręgów i mandali, ale jednak, jeśli chodzi o kreowanie okrągłych naszywek na moją odzież - zdecydowanie inspirują mnie kręgi z Torunia, mojego rodzinnego miasta, z którego wyjechałam zaraz po maturze i już nie dane było mi tutaj powrócić...

Tak więc nie można mi zarzucić, że plagiatuję desigualowe kręgi ;) Te z Desiguala wędrują na odzież w postaci nadruków na tkaninie, zaś moje są ręcznie haftowane i posiadają zupełnie inny wzór. Wystarczy luknięcie na fotografię auli UMK w Toruniu, by dostrzec, że w przypadku moich krawieckich eksperymentów to właśnie toruńskie klimaty mnie inspirują :)

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Luszka & Mocna Cisza , Blogger