lipca 01, 2018

lipca 01, 2018

Czaszka z wąsem, czyli powrót do malowania własnej odzieży ;)

 
Jak wspomniałam w poprzednim wpisie, znów mam fazę na kreowanie sobie ciuchów. Tak się złożyło, że w miniony weekend, po spotkaniu z klientką zabrałam moją bliską koleżankę na rajd po sklepach odzieżowych w różnych galeriach. 
Na letnich wyprzedażach ciuchów było tysiące. I co?  Żaden do licha mi nie wpadł w oko :/ Jedyne ciuchy jakie mi się spodobały to T-shirty w Croppie, ale niestety podobały mi się akurat te z męskiego działu, a nie było dostępnej męskiej S-ki, która na mnie pasuje jak ulał :( Taki nieudany rajd po ciuchowych sklepach zawsze motywuje mnie do samodzielnego kreowania ciuchów ;) Tak więc w mojej pracowni nastąpił wielki powrót malowanych czaszek :)

Kiedyś zajmowałam się sprzedażowym kreowaniem różnych grafik, ilustracji, motywów na T-shirtach, obecnie robię to tylko dla samej siebie i to wyłącznie wtedy, kiedy mam czas i wenę twórczą, więc błagam - nie pytajcie czy coś namaluję na tkaninie, bo w tej chwili naprawdę nie mam czasu na realizację tego typu dodatkowych zleceń ;) 

Tak nawiasem mówiąc, w ramach umów-zleceń realizuję wyłącznie ilustracje książkowe, ilustracje do materiałów dydaktycznych i szkice tatuaży. Ostatnie tkaninowe zlecenie wykonałam dla mojej znajomej jako spóźniony prezent ;)

A poniżej moja tunika z wizerunkiem czachy posiadającej wąs w stylu Salvadora Dali ;) Trzeba przyznać, że bardzo się zrelaksowałam podczas kreowania sobie tego ciucha. Chyba muszę częściej to robić ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Luszka & Mocna Cisza , Blogger