września 28, 2018

września 28, 2018

Jak robić filmy edukacyjne/informacyjne dla nie(do)słyszących? I dlaczego "Kler" (jeszcze) nie ma polskich napisów?

Muszę przyznać, że w ostatnim czasie coraz więcej osób - zarówno na fejsie, jak i w prywatnych e-mailach pyta mnie o to, jakie mam pomysły na to, aby filmy edukacyjne, informacyjne, czy zwykłe nagrania youtubowe w tematyce lifestyle'owej były dostępne także dla osób ze Świata Ciszy. 

To wspaniale, że o to pytacie, to świadczy o tym, że Wy słyszące ludki, stajecie się coraz bardziej wrażliwsi na potrzeby osób ze świata ciszy. I co najważniejsze - kto pyta, ten nie błądzi :) Tak nawiasem mówiąc... wielka szkoda, że w polskim kinie jednak wciąż musimy dopominać się o wrzucanie napisów... Czekam, aż ktoś pomyśli o tym, że ja i wielu niesłyszących również mamy ochotę obejrzeć film "Kler" z napisami (żaden poseł i żaden zakonnik nie może mi tego zabronić, przeca demokratyczny kraj cechuje to, że obywatel ma prawo oglądać w kinach to, co mu się rzewnie podoba).

Przejdźmy jednak do rzeczy ;)

W dzisiejszym wpisie postaram się Wam przedstawić kilka pomysłów na to, co wypadałoby wziąć pod uwagę przy tworzeniu filmów tak, aby były one w pełni dostępne nam nie(do)słyszącym.

W wielu postach na tym blogu podkreślałam, że świat ciszy jest bardzo zróżnicowany. Jedni znają biegle Polski Język Migowy, inni znają go na poziomie podstawowym, a część dopiero podjęła naukę tego języka. I rzecz ma się bardzo podobnie z polskim językiem pisanym. Stopień opanowania języka polskiego pisanego jest różny u różnych osób (co? jak? dlaczego? to jest już bardzo długi temat na odrębny wpis).

Dlatego warto robić filmy z opcją do wyboru - z napisami lub z tłumaczem PJM. Jednak nie zawsze jest to możliwe, ale nie ze względów technicznych, lecz raczej ze względów finansowych. Niechaj nikt mi nie wmawia, że technicznie nie da rady tego wykonać, bo na przykład głucha modelka Brenda Costa nie miała problemu ze stworzeniem kanału, na którym dostępne są zarówno napisy jak i tłumaczenie na język migowy, zobaczcie:


Zatem jeśli przeszkodę stanowią ograniczenia finansowe - produkujcie do filmów polskie napisy. Język polski pisany jest językiem urzędowym, więc jego podstawy zna każdy Głuchy, słabosłyszący czy implantowany.

W przypadku dokonywania tłumaczenia na język migowy - musi to być tylko Polski Język Migowy. Warto, abyście sprawdzili czy zatrudniona przez Was osoba rzeczywiście zna PJM czy miga Systemem Językowo Migowym (SJM), bo przykro o tym wspominać, ale wciąż wielu osobom migającym SJM-em zdarza się wprowadzać ludzi w błąd, że migają PJM-em.

Jeśli macie wątpliwości co do profesjonalnego tłumaczenia na PJM - nie bójcie się skonsultować np. ze Stowarzyszeniem Tłumaczy Polskiego Języka Migowego. Tam pracują sami profesjonaliści, specjaliści od tłumaczeń, to jest kadra ludzi godnych zaufania. Nie będę się szerzej rozpisywała w tym temacie tylko odsyłam Was na stronę STPJM - tam znajdziecie bogactwo informacji w tym zakresie: www.stpjm.org.pl

Miłego dzionka ludki!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mocna Cisza , Blogger